Zero trust
Model bezpieczeństwa, w którym nikt nie dostaje zaufania z samego faktu bycia w sieci firmowej: każdy dostęp do zasobu wymaga uwierzytelnienia i autoryzacji użytkownika i urządzenia.
NIST opisuje zero trust jako odejście od obrony opartej na granicy sieci. Zasób nie ufa nikomu tylko dlatego, że łączy się z sieci lokalnej albo z firmowego komputera. Uwierzytelnienie i autoryzacja następują przed każdą sesją, a ochrona skupia się na zasobach (danych, usługach, kontach), nie na segmentach sieci.
Zero trust nie usuwa podatnościPodatność Słabość produktu lub usługi ICT, którą można wykorzystać do ataku. Znane podatności dostają identyfikatory CVE, a te wykorzystywane w atakach trafiają do katalogu KEV.. Ogranicza to, co atakujący zyskuje po przejęciu jednego komputera albo konta, bo samo bycie „w środku” nie otwiera mu reszty systemów. Wdrożenie to wieloletnia migracja, a nie zakup jednego produktu.